niedziela, 9 grudnia 2012

You killed me.

Nie wiem dlaczego, nie wiem dlaczego akurat ja. Codziennie zadaje sobie to pytanie. Zabiłeś mnie. Zabiłeś moją duszę.Na zewnątrz nie krzyczę ale w środku.Moje serce krwawi, a dusza krzyczy. Byłam twoją ofiarą, zapatrzoną w Ciebie jak w obrazek. Nikt mi nie pomógł, ale ja teraz muszę pomóc jej, twojej kolejnej ofierze. Więcej nie zrobisz już nikomu krzywdy. Nikt przez Ciebie nie straci wszystkiego. Chce żebyś cierpiał jak ja ! Żebyś codziennie nie mógł poradzić sobie ze sobą! Żebyś czuł ból , ból w sercu , którego nie da się niczym zlikwidować!

Miłość
Ktoś kiedyś okłamał nas,
Że miłość ma zbawić świat.
Bez miłości nie ma nic,
Tak powiedział pewien mistrz.
Że nas ona niby złączy
I się nigdy nie zakończy.
Że jest ona panią świata
I że święta jest jej data.
W pięknej sukni zawszę chodzi
I nikogo nie zawodzi.
Lecz ja inne zdanie mam,
Więc pozwólcie że opowiem wam.
Przez miłości same złości ,
Nie ma w niej ni krzty litości.
Miłość krzywdzi, rani, boli.
Nie pomaga mi w złej doli.
Miłość wodą jest gorącą,
Nie łagodną i kojącą.
Miłość kwiatem jest z kolcami,
A nie drzewem z owocami.
Miłość wiedźmą, złą istotą,
No i czarownicą srogą.
Gdy przychodzi, ludzie cierpią
I nieszczęsnym smutkiem gnębią.
Nigdy więcej zła miłości,
W moim sercu nie zagości.
I wam powiem , powiem szczerze,
W dobrą miłość..już nie wierzę!




1 komentarz:

  1. Piszesz świetne wiersze! Ogólnie z tego wpisu biją raczej negatywne emocje, ale bardzo poruszające. Podoba mi się, myślę, że będę Cię częściej odwiedzać. Pozdrawiam. Amy Nemo.

    OdpowiedzUsuń