No nie , ja w to po prostu nie wierze. Jakim cudem już tak się zestarzałyśmy. Już masz 18 lat ja za pół roku. Sobota spędzona w świetnym gronie . To ,że my nadal się przyjaźnimy jest jedną z najlepszych rzeczy , które mnie spotkały..
Czas mija bardzo szybko.. widać to po tym ,że jeszcze niedawno był styczeń , sylwester a teraz? Kończy się luty. Jeszcze tylko trochę.. I najpierw Hiszpania potem majówka , co raz bliżej wakacji. Koncert Systemu! . Ale jeszcze nie teraz.. Teraz musze się skupić na nauce, której ilość mnie dosłownie przytłacza... Potrafie przyjść do domu i ryczeć z bezsilności . Kto by pomyślał ,że nauka może tak dobijać. Nauczyciele nie dają sobie powiedzieć ,że nie istnieje tylko ich przedmiot...Ale tak było zawsze i nigdy się nie zmieni..
Nigdy tak szybko nie przeczytałam książki jak tej. A mianowicie hit ostatniego czasu "50 twarzy Greyta" to coś o czego przeczytania ubiega się prawie każda kobieta i nie tylko kobieta! Tak mój chłopak również wpadł na cudowny pomysł przeczytaniu tej książki! Zaczynam się zastanawiać czy coś!Ale historia młodej dziewczyny zakochanej w miliarderze z dziwnymi upodobaniami podbiła także moje serce. 400 stron w jeden wieczór? Jak mogło mnie to aż tak wciągnąć? Gdybym tylko miała czas przeczytałabym też drugą część.. Ale nie mam czasu na nic a co dopiero na przeczytanie książki.Ostatnio przeczytałam też "Igrzyska śmierci" , ale również tylko jedną cześć. Książka ta wciągnęła mnie równie bardzo. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć ,że film nie jest tak dobry jak powieść. Ani trochę nie oddaje ona tych emocji , które towarzyszą czytaniu jej. Mało tego z biblioteki wypożyczałam 3 inne książki , których po prostu nie mam czasu czytać.. Teraz w mojej głowie krąży jedna myśl. Byle do piątku..
A teraz delektujmy się wspaniałym Avenged !
Zmęczona Rosa Negra..

