co świętujemy? Przyjście Pana Jezusa?Kiedyś to lubiłam ale nie teraz. Święta stały się jedną wielką komercją , bo co to byłyby ze święta bez choinki , prezentów, karpia i kapusty z grochem.To już jest w pewien sposób wpisane w Polską tradycje , ale nie tylko w Polską. Magia świąt zniknęła już dobrych kilka lat temu. Zastanówmy się w mało jakim domu czyta się pismo święte, gdzieniegdzie śpiewa kolędy, na pasterki chodzi trochę osób. Giniemy w natłoku zakupów, centra handlowe są oblegane, na ostatnią chwile kupujemy prezenty.Nigdy nie byłam bardzo wierząca i nigdy nie będę, ale na pasterkę chodze m.in przez ten fajny klimat , zupełnie inny niż na normalnej zwykłej mszy.Aha jak chcemy dawać sobie prezenty i jeść karpia , może wymyślimy sobie" święto Karpia " ale koniecznie z choinkami i prezentami! A nie nazywać tego świętami "Bożego Narodzenia".
Feliz Navidad
Feliz Navidad
Feliz Navidad
Prospero Año y Felicidad.
Życzę wam ,żebyście w natłoku myśli i zdarzeń nigdy nie zgubili Siebie , swojego sensu. I oczywiście ...
I teraz trochę świątecznego metalu :)
La Rosa Negra


Gdyby zawsze takie "kolędy" funkcjonowały w świecie, to świat miałby dla mnie sens :).
OdpowiedzUsuńCo do tej Magii Świąt, to masz zupełną rację, nawet one się "sprzedały". Co do nocy, to masakra, nie komentuję.
Masz rację. Święta spełniają dziś swoją komercyjną role. Zapomina się o tym, co powinno być priorytetem. No bo proszę, kto stawia dodatkowy talerz z myślą o tym, że wpuści do domu jakiegoś sympatycznego pana spod spożywczaka? To tylko kolejna niezrozumiała tradycja. Bo człowiek się czuje taki "dobry". Nienawidzę tej szopki.
OdpowiedzUsuńKolęda świetna :)
i coraz częściej święta są tak sztuczne,
OdpowiedzUsuńjak bombki na sztucznej choince...
święta od zawsze były komercją jednak my byliśmy za młodzi by to zauważać ;)
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Tobą co do świąt jednak w mojej rodzinie usilnie jest podtrzymywanie tradycji
OdpowiedzUsuń