poniedziałek, 31 grudnia 2012

La Nochevieja

Sylwester , Sylwester..  Ostatni dzień roku. Może wypadałoby zrobić jakieś podsumowanie tego roku?
ok tak więc zacznijmy

Minusy                                                                                    Plusy
-straciłam wiarę w siebie                                                         -poznałam dużo nowych cudownych osób
-straciłam osobę którą kocham                                                -mam wielu przyjaciół którzy mnie nigdy  
-straciłam nadzieję                                                                   nie zostawią
-straciłam sens życia.                                                               -założyłam bloga
-zawaliłam oceny                                                                     -przeżyłam wspaniałe chwilę , chociaż
-zepsułam kontakt z                                                                 wiem ,że one już nie wrócą 
ważnymi dla mnie osobami                                                     -nie przejmuję się  tym co myślą o mnie                         
-zgubiłam się w natłoku zdarzeń                                              inni.
-chciałam zapomnieć i oszukiwałam                                       -zaczęłam pisać wiersze..
przez co mnie pokarało..


Z tego co widzę , oczywiście było w nim więcej minusów , aczkolwiek są też plusy i nie mogę o nich zapomnieć. Rok 2012 przebiegał dosyć szybko , dużo się działo. Niekoniecznie to co bym chciała.

Co przyniesie rok 2013? Tyle samo strat? Proszę nie! Chce ,żeby chociaż raz coś mi się w życiu udało. Moje plany na rok następny:

-odnaleźć sens życia;
-odnaleźć wiarę i nadzieje;
-nie zgubić przyjaciół;
-nie stracić tego co już mam;
-Spełniać marzenia;
-pojechać do Hiszpanii;
-pojechać na Woodstock;
-chodzić na kółko teatralne;
-walczyć o to co dla mnie ważne;
-dobrze się bawić;
-nadal pisać wiersze;
-przeżyć;
-odnaleźć prawdziwą miłość...

Prawdziwą miłość , ostatnimi czasy w nią wątpiłam. Mówiłam ,że jej nie ma. Ona jest .. tylko sama nie może się odnaleźć. I często robi nam na złość. Kochamy kogoś z kim nie możemy być..Może uda mi się ją przezwyciężyć i spotkać kogoś innego? Zobaczymy.

Życzcie mi powodzenia w spełnianiu tych celów.. Wytrwałość jej mi potrzeba.

I pamiętajcie czas ucieka i lepiej zacząć spełniać swoje marzenia już teraz.






Walcząca Rosa Negra

5 komentarzy:

  1. Ciekawy blog. :) Fajne elementy gotyckie. Zapraszam do siebie: http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Także sobie zrobię podsumowanie. Zapomniałam w ogóle, że dziś Sylwester!

    OdpowiedzUsuń
  3. a więc życzę powodzenia ;)
    u mnie też dużo minusów, ale kilka plusów by się znalazło ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, ze każda zmiana w naszym życiu, nieza­leżnie czy up­ragniona czy nie­chciana, przy­nosi po­zytyw­ne skut­ki jeśli tyl­ko pot­ra­fimy z niej czer­pać korzyści.
    Każde cier­pienie uod­parnia, każdy uśmiech łagodzi ra­ny. Ale zbyt często po­zos­ta­jemy na to ślepi, ja chyba jestem po części ślepa, ale ty podbij 2013 rok

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech ci się spełnią twoje postanowienia ;*

    OdpowiedzUsuń