wtorek, 7 maja 2013

Mi Angel.

Życie. Życie nie jest proste, nikt nie mówił ,że będzie, ale też nikt nie mówił ,że będzie aż tak trudno. Ale biorę się w garść. Nie mogę więcej płakać przez jakiegoś idiotę bez serca. Tak własnie można nazwać chłopaka , który po kilku dobrych miesiącach stwierdził ,że jednak mnie nie kocha. Bolało , nadal boli , bo jednak ja zakochałam się.. i to nie tak przelotnie.. ja się naprawdę zakochałam. Te miesiące zmieniły mnie, pod wieloma względami.Byłam.. dobra jestem bardziej pewna siebie. Nie mogę się zadręczać , widocznie tak musiało być , a los przygotowuje dla mnie kogoś naprawdę wyjątkowego. Może jakiegoś wybornego metala?;> Tak z tego powodu bym się bardzo cieszyła.

Ale na razie nie myślę o chłopakach, żyje swoim życiem , moimi przyjaciółmi, którzy na każdym kroku mnie wspierają. Są przy mnie za każdym razem jak tego potrzebuje i za składam im wielki ukłon bo bez nich ( i bez muzyki) cały czas bym płakała i nie była w stanie cokolwiek zrobić. Ale jest dobrze, nie będę więcej płakać.Skupiam się na nauce.. bo niestety moje problemy z matmą są coraz większe a trzeba jakoś zdać rok, a bez skupienia, tylko z głową w innych pierdołach w życiu nie poprawie tych ocen.

Teraz maturki to mam trochę wolnego czasu i trzeba je jakoś spożytkować. A na razie słucham sobie eski rock. I zaczynam miło dzień.. Więc życzę wam miłego dnia. A ja ruszam ku mym przyjaciółkom.




Drogi Aniele.

Drogi Aniele, piszę do Ciebie
Ty jesteś niczym ciche zbawienie.
Cierpienie trwa,dobrze je znasz
Znasz wrogość,znasz smutek
Znasz każdy zły zaufania skutek.
Znasz ból i zwątpienie.
Znasz dawne marzenie.
Znasz również i mnie.
Każdą mą słabość,
Mą nikłą radość.
Wiesz kiedy się boję,
Kiedy ból niewdzięczny rozrywa serce moje.
Kiedy wspomnienie nie daje mi spać,
Kiedy zły koszmar daje znów znać..
Że jest..
Wiesz kiedy płaczę.
Wiesz kiedy krzyczę.
Te wszystkie rzeczy , nie wiem kiedy zliczę.
Gdyż znasz mnie jak nikt,
Aniele mój drogi.
Choć dzień zły i srogi..
Choć żal i wspomnienie..
Zwiększają cierpienie..
Ja wiem ,że ty jesteś,
Że będziesz, że wesprzesz.
Że smutek odejdzie,
Nadzieja nadejdzie,
Samotność się skończy
Złą aurę zakończy.
Więc miły aniele!
Choć słowo nie znaczy tutaj zbyt wiele.
Ja mówię..
Dziękuje. 

                                      Rosa Negra.








3 komentarze:

  1. Super, że czujesz się pewniejsza siebie! To bardzo ważne, zwłaszcza,że dużo łatwiej przychodzi nam karanie siebie niż nagradzanie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz jest przepiękny. Na prawdę.
    A co do życia i jego trudności... Po nocy zawsze wstaje dzień. Warto o tym pamiętać, gdy upada się po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciesz sie i nie, zalezy od dnia ;p nie powiem, ze zaskocyzło mnie to, a mialam teraz inne plany ;p

    Masz racje, nei ma co rozpaczac, cz\as wziac sie w garsc! tego kwiatu jets opl swiatu ;p
    Wiem,w iem... latwo mowic, mnie nikt nie zostawił, wiec sobie moge gadac, ale mysle, ze wiem co mozesz czuc, bo bylam blisko rozstania i zdalam sobie wtedy sprawe, ze ro nie bedzie takie ,latwe jak mi sie wydawalo.
    Dobrze, ze w koncu z Toba zerwał, skoro cie nie kochał, powinien to zorbic wczesniej, ale dobrze, ze nie trwało to rok cyz wiecej.
    Moja siostra tak zorbila z hclopakiem keidys po 1,5roku zwiazku, myślałam, ze jest glupia, ale stwierdziła, ze nie piotrafi go pokochac i mu przejdzie... noi wyszlo jak wyszlo. Duzo osob sie rozstaje a inni sa w gorszych sytuacjahc, maja dzieci itp.
    Wiec glowa do gory, nie martw sie! bierz sie za nauke, a milsoc sama do ciebie przyjdzie wnajmniej oczekwianym momencie!!!! :D

    OdpowiedzUsuń